O roli programu partnerskiego opowiada Prezes Wydawnictwa Złote Myśli.


Data publikacji: 17-12-2008,
Autor: Agnieszka Kądziołka
Kategoria: Wywiady i rozmowy

Zapraszam do przeczytania zapisu mojej rozmowy z Prezesem Wydawnictwa “Złote Myśli”. Marcin Kądziołka opowiada o tym, jaką rolę w firmie spełnia program partnerski oraz jakie byłyby “Złote Myśli” bez programu partnerskiego.

Złote Myśli posiadają jeden z większych programów partnerskich w Polsce. Jaką rolę PP pełni w firmie?

MK: Program Partnerski pełni w ZM kluczową rolę. Cały model biznesowy oparliśmy na założeniu, że głównym źródłem przychodu jest właśnie program partnerski. To że nasz Złoty Program Partnerski jest jednym z największych i najlepszych programów partnerskich w Polsce, jest pochodną właśnie tego podstawowego założenia. Traktujemy Partnerów bardzo poważnie i naprawdę po partnersku, ponieważ to oni tworzą nasz biznes.

Możecie się pochwalić bardzo wysokimi prowizjami ? 40% wartości zamówienia. Czy nie boli Was, że aż tyle oddajecie Partnerom?

MK: Myślę, że jest to kwestia podejścia. Niektóre firmy wydają pieniądze na reklamę, my postawiliśmy na program partnerski. Naszym zdaniem jest to lepsza inwestycja, ponieważ buduje prawdziwe relacje i długofalowo jest to bardziej opłacalne działanie. Chcemy dawać Partnerom tak duże prowizje jak to tylko możliwe, żeby był to układ typu win-win i nikt nie czuł się w żadnym momencie poszkodowany czy wyzyskiwany.

Uważamy że duże prowizje pełnią tutaj rolę motywującą. Naszym Partnerom bardzo łatwo jest osiągnąć próg wypłaty, więc w bardzo krótkim czasie widzą, że ich działania dają namacalne efekty, w postaci żywej gotówki na koncie.

Czy współpraca z Partnerami jest zawsze prosta i przyjemna?

MK: Oczywiście że nie. Tak jak w każdym przypadku, gdy następuje interakcja kilku osób, prędzej czy później pojawiają się różnego rodzaju problemy ? głównie ze względu na niewystarczającą komunikację pomiędzy firmą a Partnerami. Szczególnie gdy w grę wchodzą pieniądze, budzą się duże emocje.

Kluczową sprawą jest tutaj pełna przejrzystość działań i jak najlepsza komunikacja. To buduje zaufanie, bez którego żaden program partnerski po prostu nie będzie działał.

Każdemu mogą się zdarzyć jakieś potknięcia i w takim wypadku jedynym wyjściem jest przyznać się do błędu i najlepiej jak tylko się da naprawić całą sytuację. Partnerzy nigdy nie mogą być poszkodowani, gdyż to od razu burzy całe zaufanie, które buduje się przez lata.

Prawdopodobnie całe tomy o współpracy z Partnerami mogliby napisać nasza nieoceniona manager Złotego Programu Partnerskiego, Aneta Styńska i człowiek na pierwszej linii ognia - Marek Buraczyński. Gdy tylko przydarzy nam się jakaś wpadka, to Aneta z Markiem wiedzą o tym pierwsi. I na nich też spoczywa ciężar wyjaśnienia wszystkiego Partnerom i łagodzenia sytuacji.

Oprócz widocznych działań, które prowadzą na naszym forum, ekipa Złotego Programu Partnerskiego pełni też rolę ambasadorów Partnerów wewnątrz firmy. Każda nowa akcja promocyjna czy najdrobniejsza zmiana jest analizowana pod kątem Partnerów - czy czasem planowane przez nas działanie nie będzie dla Partnerów niekorzystne.

Wszystko po to, by sytuacji kryzysowych było jak najmniej i współpraca przebiegała jak najlepiej.

Jakie byłyby Złote Myśli bez programu partnerskiego?

MK: Na to pytanie odpowiedź jest bardzo prosta ? bez programu partnerskiego nie byłoby Złotych Myśli.

Dziękuję za rozmowę.

Agnieszka Kądziołka
http://netina.pl - Profesjonalny Program Partnerski

Chciałbyś też zarabiać na swojej wiedzy?
» Zobacz, jak możemy Ci pomóc

Tags: ,

5 komentarzy do wpisu “O roli programu partnerskiego opowiada Prezes Wydawnictwa Złote Myśli.”

  1. Artur Says:

    Skromniutki ten wywiad :)
    Mnie osobiście ciekawi na czym polega sekret rozruchu programu partnerskiego ZM, tzn. jak zdobywali nowych partnerów na samym początku :)

    Pozdrawiam i dziękuję za wywiad

  2. Marek Buraczyński Says:

    A kto by pamiętał początki ;)

    Mój pierwszy kontakt ze Złotymi Myślami (i rejestracja w Złotym Programie Partnerskim) miał miejsce niedługo po starcie. Jednak już wtedy był on efektem reklamy puszczonej przez osobę, która zapisała się do ZPP może dzień wcześniej niż ja. Nowy program to szansa na zbudowanie sobie dużej grupy poleconych w tym także na pozyskanie osób, które będą same dużo zarabiać i pozwolą swojemu polecającemu odzyskać pieniądze zainwestowane w reklamę na starcie.

    Na początek wystarczy więc kilku Partnerów, którzy wierzą w dany projekt oraz satysfakcjonujące procenty prowizji od dochodów nowo pozyskanych Partnerów. Sekretu sukcesu należy więc szukać nie na starcie, ale nieco później, gdy twórcy programu muszą udowadniać, że rzeczywiście są godni zaufania, którym ich ci pierwsi Partnerzy obdarzyli na wstępie. To utrzymanie satysfakcjonującego Partnerów poziomu zapewnia stały wzrost liczby aktywnych Partnerów.

  3. Krzysztof Says:

    Ja pamiętam początki ZM. Wszystko zaczęło się na Merytorium.pl Tam padł pomysł i wzbudził się entuzjazm. Dziś jednak ciężko jest osiągnąć podobny entuzjazm. Brak jest nowych partnerów a ci doświadczeni są już zaangażowani w różne projekty także w Zm i bark im czasu na nowe programy.

  4. Marcin Kądziołka Says:

    Poczatki byly takie jak pisal Krzysztof - merytorium.pl.

    Jednak zaraz potem Mateusz wymyslil cos genialnego. Zanim jeszcze ruszyly jakiekolwiek prace programistyczne uruchomilismy prosta strone, gdzie ludzie zainteresowani zarabianiem w internecie mogli zostawic swoj email, by byc poinformowanymi, gdy wystartuja ZM.

    Odrebne dwie listy byly jeszcze dla potencjalnych Autorow i Klientow.

    Teraz jest to normalne dzialanie, 5 lat temu w Polsce to bylo zupelne novum.

    Dzieki tak prostemu zabiegowi juz na starcie mielismy spore liste mailingowe potencjalnych Partnerow i Klientow i kilka kontaktow do dobrze rokujacych Autorow.

    W ten sposob pierwsze prowizje naliczylismy juz w kilka minut po starcie ZM.

  5. Artur Says:

    Dziękuję serdecznie :)

    PS zaczynam się coraz bardziej przyzwyczajać do tego bloga - gratuluję!

Zostaw swój komentarz

CAPTCHA Image Audio Version
Reload Image