Życzenia Świąteczne - TAK czy NIE?


Data publikacji: 23-12-2008,
Autor: Agnieszka Kądziołka
Kategoria: Porady eksperta

Od paru dni moją skrzynkę mailową zasypują Życzenia Świąteczne. Są to taśmowe mailingi od osób, u których kiedyś zapisałam się na jakiś kurs, czy wymieniłam firmową korespondencję.

“Budowanie relacji z Klientem jest bardzo ważne” - mawiają specjaliści od marketingu internetowego.

Wydaje mi się jednak, że w przypadku Świąt taka próba budowania relacji nie zadziała. Wręcz przeciwnie.

Wszystkie Życzenia są takie same, niczym się nie wyróżniają…

Kolejny mail z życzeniami może wywołać irytację użytkownika i w najlepszym wypadku nie zostanie przeczytany. W najgorszym - spowoduje wypisanie się z listy.

Jeśli chcesz wysłać życzenia swoim Partnerom, wymyśl coś oryginalnego, coś czym się wyróżnisz. Wysłanie zwykłego mailingu ż życzeniami to strata czasu, zdecydowana większość odbiorców nawet go nie otworzy.

Jeśli naprawdę chcesz złożyć życzenia swoim Partnerom, wyślij im tradycyjną kartkę, własnoręcznie podpisaną.

To zostanie zauważone!

Najaktywniejszym z nich podaruj jakiś upominek. Może to być gadżet firmowy lub zwykłe czekoladki. W ten sposób pokażesz Partnerom, że są dla Ciebie ważni i skutecznie zmotywujesz ich do dalszego działania.

Agnieszka Kądziołka
http://netina.pl - Profesjonalny Program Partnerski

Chciałbyś też zarabiać na swojej wiedzy?
» Zobacz, jak możemy Ci pomóc

Tags: , , ,

4 komentarzy do wpisu “Życzenia Świąteczne - TAK czy NIE?”

  1. Hubert Wilczyński Says:

    Witam,

    całkowicie się z tym zgadzam. Zamiast wysłać 10000 maili z życzeniami lepiej wysłać 500 kartek do najlepszych klientów.

  2. koraga Says:

    Cieszę się Hubercie, że myślisz podobnie, bo już zastanawiałam się, czy ludzie faktycznie lubią dostawać takie ilości życzeń, czy nie chcę się przyznać, że nie lubią - bo to nie wypada ;)

  3. Grażyna Preska Says:

    Bo cóż te życzenia tak naprawdę znaczą? Puszczone mailingi i ludzie mają zaśmiecony skrzynki. Raz dwa usuwałam, nie otwierając nawet. Z tymi życzeniami to był najgorszy czas. Nie chciałabym żeby się to powtarzało w czas następnych świąt.

  4. Hubert Wilczyński Says:

    Przyznam szczerze, że ja akurat czytałem wszystkie, bo chciałem zobaczyć jakie pomysły na życzenia mają inni :-) Niemniej czas poświęcony na przeglądanie okazał się stracony. Żadne życzenia jakie dostałem, nie były “specjalne”.

    Zdecydowanie bardziej miłe okazały się papierowe kartki i uścisk dłoni szefa dystrybucji, w której się zaopatrujemy. To takie moje prywatne odczucia.

    Co do lubienia czy nie lubienia elektronicznych życzeń to zależy to również od tego, jak dużo dostajemy emaili. Dla ludzi internetowo aktywnych (dziesiątki czy setki emaili dziennie) życzenia raczej niewiele znaczą. Jednak np. mój tato, który dostaje 7 emaili na miesiąc potraktował je bardziej serio i nawet chwalił mi się, że dostał życzenia ze sklepu w którym coś kiedyś zamawiał :-) Uważam, że gdyby dostał papierową kartkę byłby wogóle wniebowzięty.

Zostaw swój komentarz

CAPTCHA Image Audio Version
Reload Image